Bitcoin jest największą i najbardziej znaną kryptowalutą na świecie, ale ma opinię niedojrzałej i podatnej na manipulacje. Nowy raport aspirującego emitenta ETF-ów opartych na Bitcoinie próbuje obalić tę reputację, pokazując, że rynek jest bardziej dojrzały, niż się wydaje.
Raport bitowy Odkryto, że prawie 95% wolumenu obrotu Bitcoinem jest sfałszowane przez giełdy kryptowalut, aby zarobić miliony na opłatach za notowania – odkrycie, które trafiło na pierwsze strony gazet po publikacji raportu. Prawda jest jednak taka, że rynek Bitcoina jest znacznie mniejszy, bardziej uporządkowany i bardziej regulowany, niż się powszechnie uważa.
Przyjrzyjmy się bliżej tym ustaleniom i temu, co oznaczają dla Twojego portfela kryptowalutowego.
Krajobraz rynku Bitcoin
Bitwise zauważa, że Bitcoin jest „globalnie wymiennym towarem o niskich kosztach transakcyjnych, niemal zerowych kosztach transportu i niskich lub zerowych kosztach przechowywania”. Pomimo tych nieodłącznych cech, firma zauważyła, że różnice cen na różnych giełdach sięgające setek dolarów nie są niczym niezwykłym, co sprawia, że Bitcoin wydaje się zmienny i podatny na manipulacje.
Problem polega na tym, że według Bitwise zdecydowana większość wolumenu obrotu Bitcoinem to fałszywy i/lub nieekonomiczny wash trading. Podczas gdy spready Bitcoina mogą sięgać setek dolarów na wielu podejrzanych giełdach, spread na prawdziwych giełdach wynosi zazwyczaj zaledwie kilka centów, co czyni go jednym z najostrzej notowanych papierów wartościowych na świecie.
Szacunkowy wolumen obrotu wynoszący około 273 milionów dolarów może być niższy niż często cytowane 6 miliardów dolarów całkowitego wolumenu obrotu, ale jest to bardziej wiarygodny wynik w porównaniu z innymi aktywami. Na przykład, Bitcoin ma dzienny obrót na poziomie około 0.39% w porównaniu z 0.55% w przypadku złota – popularne porównanie, biorąc pod uwagę podobny przypadek inwestycyjny.
Rynek Bitcoinów staje się coraz bardziej dojrzały
Raport Bitwise wskazuje, że uruchomienie kontraktów terminowych na Bitcoina na giełdzie Chicago Board Options Exchange (CBOE) i Chicago Mercantile Exchange (CME) w grudniu 2017 r., a także wprowadzenie w ostatnich latach instytucjonalnych markerów rynkowych i pożyczkodawców, z czasem zmniejszyły odchylenia cen pomiędzy giełdami.
Według Bitwise średnie odchylenia cen między dziesięcioma giełdami są bardzo niskie, a trwałe odchylenia zdarzają się niezwykle rzadko. Wiele instytucji zajmujących się kryptowalutami jest świadomych tej dynamiki i rozumie różnicę między raportowanymi a rzeczywistymi wolumenami obrotu – w przeciwieństwie do ogółu społeczeństwa.
Jak można się spodziewać po dojrzewającym rynku spot, kontrakty futures na Bitcoina zyskują na popularności. Rynek kontraktów futures na CME jest niemal tak duży, jak największy legalny rynek spot Bitcoina, według obliczeń Bitwise, a łączna wartość kontraktów futures przekroczyła 90 milionów dolarów, w porównaniu z wolumenem rynku spot wynoszącym 273 miliony dolarów.
Krytyka raportu Bitwise
Raport Bitwise sugeruje, że rynek bitcoina staje się coraz bardziej dojrzały, ale wielu sceptyków uważa, że wciąż istnieje wiele powodów do obaw. Na przykład, prezes Pactum Capital, Daniel Cawrey, skrytykował raport w Artykuł redakcyjny CoinDesk, twierdząc, że pomija niektóre kluczowe kwestie dotyczące niektórych z największych „prawdziwych” giełd.
W szczególności kwestionowano włączenie Binance i Bitfinex do grona dwóch z dziesięciu giełd o rzeczywistym wolumenie obrotu, ponieważ żadna z nich nie ma takiego poziomu relacji bankowych ani transparentności jak pozostałe osiem giełd – mimo że odpowiadają za około połowę wolumenu obrotu. Binance nie jest zarejestrowana jako firma świadcząca usługi finansowe w FinCEN i nie posiada żadnych formalnych narzędzi nadzoru rynku.
Obie giełdy korzystają również z oparty na blockchain „Stablecoin” o nazwie Tether, który deklaruje, że jest oparty na dolarach amerykańskich, ale nigdy nie przeszedł audytu weryfikującego ten fakt. Pomimo że Tether nie jest regulowany ani audytowany, jest wykorzystywany przez obie giełdy do spełnienia wymogów bankowych i regulacyjnych, co może być problematyczne w przypadku wystąpienia jakichkolwiek uchybień w audycie.
Co to oznacza dla inwestorów Bitcoin
Raport Bitwise sugeruje, że Bitcoin może być mniejszym i mniej zmiennym rynkiem, niż sugerowałyby to ceny na podstawie popularnych agregatorów cen. Pod wieloma względami mogłoby to uczynić rynek bardziej atrakcyjnym dla inwestorów, którym bardziej zależy na dywersyfikacji niż na szalejącej spekulacji. Nie muszą się oni tak bardzo obawiać manipulacji na rynku.
Wielu inwestorów instytucjonalnych interesuje się kryptowalutami, ponieważ nie są one skorelowane z innymi aktywami finansowymi, takimi jak akcje czy obligacje. Jeśli obawy dotyczące manipulacji kryptowalutami zostaną rozwiane, branża może rozwinąć się i wprowadzić na rynek ETF-y oparte na Bitcoinie, fundusze inwestycyjne i inne aktywa finansowe, co mogłoby otworzyć drogę do szerszego inwestowania.
Mimo to, część krytyki raportu Bitwise sugeruje, że rynek ten może być wciąż niedojrzały w porównaniu z akcjami, obligacjami i innymi aktywami finansowymi. Niektórzy z największych traderów wciąż nie oferują tak dużej przejrzystości, jakiej oczekują inwestorzy i organy regulacyjne, zanim rynek ten stanie się powszechny poprzez wprowadzenie ETF-ów i funduszy inwestycyjnych.
Bottom Line
Raport Bitwise sugeruje, że rynek bitcoina jest raczej rynkiem rozwijającym się niż Dzikim Zachodem. Po uwzględnieniu fałszywych lub wprowadzających w błąd transakcji, rynek jest w rzeczywistości znacznie mniejszy, mniej zmienny i bardziej stabilny – a te trendy zdają się utrzymywać, ponieważ rynek jest instytucjonalizowany poprzez kontrakty terminowe i fundusze.
Krytycy raportu sugerują, że rynek Bitcoina może nie być tak dojrzały, jak twierdzi Bitwise, biorąc pod uwagę, że dwie giełdy, które odpowiadają za około połowę całkowitego wolumenu legalnego obrotu, wciąż nie mają relacji z bankami i korzystają ze stablecoina, który nie jest regulowany ani audytowany. Wielu inwestorów i regulatorów będzie z boku czekać na wyjaśnienie tych kwestii.
Rzeczywistość może leżeć gdzieś pośrodku. Nie ma wątpliwości, że zmienność bitcoina spadła po uruchomieniu rynku kontraktów futures, podczas gdy regulowane giełdy mają niewątpliwie wąskie spready. Mimo to, nadal istnieje duża niepewność wokół niektórych z największych graczy na rynku, co może budzić obawy.