Binance trafiło na pierwsze strony gazet, płacąc jedną z najwyższych kar w historii korporacji – ugodę w wysokości 4.3 miliarda dolarów z CFTC, Departamentem Sprawiedliwości i innymi agencjami rządowymi w sprawie prania pieniędzy i dodatkowych zarzutów. Co jednak kryje się za tymi kwotami i jak te zarzuty wpłyną na przyszłość amerykańskiego sektora kryptowalut?
W tym artykule przyjrzymy się bliżej szczegółom ugody i jej potencjalnemu wpływowi na rynki w nadchodzącym roku i latach kolejnych.
Co zrobił Binance?
Binance'a oskarżono o dwa poważne przestępstwa i przyznał się do ich popełnienia.
Po pierwsze, firma spiskowała w celu prowadzenia nielicencjonowanej działalności związanej z przekazywaniem pieniędzy bez wdrożonych procedur „poznaj swojego klienta” (KYC) ani środków przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML). Bez tych zabezpieczeń platforma stała się kanałem dla „terrorystów, cyberprzestępców i osób wykorzystujących dzieci” do prania pieniędzy, zgodnie z raportem Departamentu Sprawiedliwości. komunikat prasowy.
Po drugie, firma prowadziła nielicencjonowaną giełdę kryptowalut w USA i celowo ukrywała ją przed amerykańskimi regulatorami. W szczególności założyła Binance.US jako zgodna z przepisami giełda, która ma uspokoić amerykańskie organy regulacyjne, ale jednocześnie pozwalać bardziej prominentnym inwestorom („wielorybom”) na potajemne przesyłanie środków na Binance.com, co pozwala im na ominięcie amerykańskich przepisów i regulacji.
Dlaczego Binance zawarło ugodę?
Binance od lat świadomie omijała amerykańskie prawo. Samuel Lim – były szef ds. zgodności z przepisami – przyznał w druzgocącej rozmowie wewnętrznej, że „działamy jak cholerna nielicencjonowana giełda papierów wartościowych w USA, stary”. Co więc skłoniło firmę do przyjęcia tak wysokiej grzywny, a nawet potencjalnego wyroku więzienia?

Chociaż SEC i CFTC od lat miały swoje cele dotyczące giełdy, Departament Sprawiedliwości i Departament Skarbu zapewniły sobie niezbędną siłę nacisku, aby doprowadzić do ugody. Departament Skarbu ma prawo nałożyć sankcje na giełdę i odciąć ją od znacznej części międzynarodowego systemu bankowego – co niemal na pewno doprowadzi do jej bankructwa.
Ugoda ta powstała jako alternatywa dla akt oskarżenia i sankcjeChoć wiąże się to z wysoką grzywną i potencjalną karą więzienia, Binance będzie żył, by walczyć kolejnego dnia.
Co zawiera ugoda Binance?
Binance i Departament Sprawiedliwości rozstrzygnęły sprawę o zmowę giełdy w celu prowadzenia nielicencjonowanej działalności związanej z przekazywaniem pieniędzy bez zabezpieczeń przed praniem pieniędzy. W ramach ugody firma zobowiązała się zapłacić grzywnę w wysokości 1.8 miliarda dolarów i przepadek 2.5 miliarda dolarów oraz wyznaczyć na trzy lata osobę monitorującą, która będzie czuwać nad przestrzeganiem przepisów w przyszłości.
Firma zawarła również ugodę z Komisją Handlu Kontraktami Terminowymi na Towary (CFTC) po tym, jak prowadziła nielicencjonowaną platformę obrotu kryptowalutami w USA i celowo ukrywała to przed amerykańskimi organami regulacyjnymi. Na mocy ugody zapłaci 1.35 miliarda dolarów kar cywilnych i kolejne 1.35 miliarda dolarów zwrotu nienależnie uzyskanych korzyści.
Oprócz tych dwóch ugód, giełda zawarła ugodę z Financial Crimes Enforcement Network (FinCEN) w sprawie zarzutów naruszenia przepisów dotyczących przeciwdziałania praniu pieniędzy i nakładania sankcji, nakładając kary w wysokości 3.4 miliarda dolarów (oraz pięcioletni monitoring). Wreszcie, giełda zawarła ugodę z Biurem Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) na kwotę 968 milionów dolarów w związku z podobnymi zarzutami.
Nic dziwnego, że faktyczna zapłata tych kar zależy od wielu czynników. Chociaż suma tych kwot przekracza 10 miliardów dolarów, urzędnicy twierdzą, że początkowo tylko 4.3 miliarda dolarów trafi z Binance do rządu USA. Reszta to wymiana między agencjami i zależy od tego, czy giełda będzie przestrzegać przyszłych przepisów i regulacji.
Co z władzami Binance?
Changpeng „CZ” Zhao zrezygnował ze stanowiska prezesa Binance i zawarł ugodę z Departamentem Sprawiedliwości i CFTC na kwotę 150 milionów dolarów. W ramach ugody przyznał się do naruszenia ustawy o tajemnicy bankowej, a wyrok zostanie ogłoszony 23 lutego 2024 roku. Niedawno uzyskał zwolnienie z aresztu za kaucją w wysokości 175 milionów dolarów i za pomocą funduszu powierniczego o wartości 15 milionów dolarów.
Oprócz zarzutów karnych CZ, były dyrektor ds. zgodności Samuel Lim zawarł ugodę z CFTC na kwotę 1.5 miliona dolarów.
Czy Binance grożą jeszcze jakieś kary?
Godnym uwagi wyjątkiem od ugody rządu z Binance była Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), która zmusiłaby giełdę do zamknięcia większości jej działalności w zakresie handlu kryptowalutami w USA i zaakceptowania zarzutów o manipulowanie obrotem przez jej podmioty stowarzyszone. Ugoda SEC uniemożliwiłaby również handel BNB w USA i zaszkodziłaby jego globalnej wartości.
Ostatecznie trwająca sprawa SEC opiera się na twierdzeniu agencji, że kryptowaluty to papiery wartościowePo sukcesie Ripple'a w sądzie prawnicy Binance mogą być bardziej pewni swoich możliwości walki z zarzutami SEC i ochrony aktywów Binance.US. Giełda może również chcieć odegrać swoją rolę w walce z zarzutami SEC i chronić swoją reputację.
Jednak pozew SEC już odbił się na nas negatywnie. Według dokumentów sądowych, Binance.US straciło prawie połowę swoich miesięcznych użytkowników w wyniku pozwu SEC, a średnia miesięczna wartość jego aktywów spadła o prawie 90%. Zatem nawet jeśli Binance wygra w sądzie, może ponieść ogromne straty w USA w wyniku pozwu.
Jaki to ma wpływ na branżę?
Represje wobec Binance to najnowsze z serii działań regulacyjnych, które przekształciły wiodące firmy na rynku i skazały wpływowe osoby na więzienie. Władze federalne postawiły zarzuty Do Kwanowi, twórcy Terra-Luna, Alex Mashinsky z Celsius i Sam Bankman-Fried z FTX – a CZ prawdopodobnie stanie się najnowszą ofiarą.
Rząd nie tylko wyeliminował nieuregulowane giełdy offshore, ale także wyjaśnił, że każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą w Stanach Zjednoczonych, musi przestrzegać przepisów.
Pytanie warte milion dolarów brzmi jednak: Jak daleko posuną się organy regulacyjne w represjach wobec branży kryptowalut?
Wielu cieszy się, że SEC ogranicza wpływy mniej znanych firm, ale w niektórych przypadkach organy regulacyjne ścigają nie tylko „złych”, ale także firmy z dobrymi intencjami. Na przykład SEC zaatakowała Coinbase za działanie jako niezarejestrowana giełda, broker i izba rozliczeniowa, pomimo wysiłków firmy, aby uzyskać rejestrację niezbędną do legalnego działania.
Zgodnie z CoinbaseKomisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) zezwoliła Coinbase na wejście na giełdę w kwietniu 2021 roku i stwierdziła wówczas, że nie uważa się za uprawnioną do regulowania działalności firm takich jak Coinbase. Jednak w ostatnich miesiącach agencja gwałtownie zmieniła swoje stanowisko i twierdzi, że Coinbase działa nielegalnie od 2018 roku i musi zarejestrować się jako krajowa giełda papierów wartościowych.
Co więcej, Coinbase wielokrotnie domagała się wyjaśnień i wprowadzenia odpowiednich przepisów. Na przykład, giełda wielokrotnie zabiegała o wytyczne dotyczące aktywacji zarejestrowanego przez Komisję alternatywnego systemu obrotu (ATS) – systemu, z którego korzysta wielu brokerów-dealerów, świadcząc usługi handlowe, maklerskie i powiernicze inwestorom detalicznym.
Bottom Line
Historyczna ugoda Binance z różnymi agencjami rządowymi na kwotę 4.3 miliarda dolarów to kolejny przykład ograniczania przez organy regulacyjne branży. Chociaż CFTC i inne agencje wydają się zadowolone z ugody, Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) nadal podtrzymuje swoje roszczenie, że wszystkie kryptowaluty i papiery wartościowe są objęte ugodą – roszczenie, które wykracza poza Binance i obejmuje również inne giełdy, takie jak Coinbase.
Ostatecznie działania rządu przeciwko Binance, FTX, Terra-Luna i innym podejrzanym projektom są w pełni zasłużone i mogą przyczynić się do rozwoju bardziej dojrzałego sektora. Jednak to, jak daleko sięgnie rząd w kryptowaluty, pozostaje kwestią otwartą.
Jeśli handlujesz kryptowalutami, ZenLedger pomoże Ci agregować transakcje między portfelami i giełdami, obliczać zyski i straty kapitałowe oraz generować formularze podatkowe, które musisz złożyć. Ponadto, nasze oprogramowanie do odzyskiwania strat podatkowych pomoże Ci znaleźć sposoby na oszczędzanie w ciągu roku, a nasza kompleksowa, ujednolicona księgowość zapewni doskonałą obronę w przypadku kontroli.
Niniejszy materiał został przygotowany wyłącznie w celach informacyjnych i nie należy go interpretować jako porady profesjonalnej. Prosimy o zasięgnięcie niezależnej porady prawnej, finansowej, podatkowej lub innej, dostosowanej do Państwa konkretnej sytuacji.